środa, 11 października 2017

Dorosłe dzieciństwo.

Wszystko stało się jasne. Mój syn, a właściwie nasz jest wyjątkowym dzieckiem - według naszego mniemania. Co według nas znaczy wyjątkowy? A choćby to, że rozwija się swoim tempem, nie szybciej, nie wolniej. Ma dopiero 3 lata i czas, żeby dorosnąć. Nie rozumiem tego parcia na kreowanie dzieci na dorosłych ludzi, nie rozumiem tego porównywania dzieci do siebie. Jesteśmy na etapie przejściowym: między pieluchą a majtkami, między podciąganiem spodni a samodzielnym zakładaniem kaloszy. Nasz syn nie podciągnie tych spodni na dupę i nie poprawi porządnie jak dorosły. Nie założy bluzki sam przez głowę, ale ręce w rękawy owszem sam założy. Nie zapnie sam kurtki na zamek, nie włoży adidasów do końca wciskając nogę. Natomiast kiedy mu się powie ściągnie sam spodnie, by usiąść na nocnik. Kiedy poprosisz posprząta zabawki. Kiedy staniesz nad nim i stanowczo zaprotestujesz przestanie rzucać klockami. Zatem czy to świadczy o tym, że nasze dziecko jest niegrzeczne? Bo ma swoje zdanie, bo w niektórych czynnościach nie radzi sobie perfekcyjnie?! Bo ma dni, że wszystko "sam" i bywają chwilę, żeby robić za niego?! Czy to świadczy o tym, że nie jest samodzielny? W domu rozbiera się na ile potrafi sam: kurtkę rozepnie, ale rękawy już wywinie, żeby ściągnąć. Buty rozepnie, ale już z pięty ciężko schodzą. Czapkę i szalik ściąga i odkłada na miejsce. Kalosze zakłada i zdejmuje sam. Buty chowa do szafki. Szmatki odkłada do łóżka. Owszem przypilnowany posprząta po zabawie. Przypilnowany sam rozbierze się do nocnika i sam ubierze. Sam je łyżką zupy, jogurty, kaszę. Widelcem potrafi nabić ziemniaki. Pije ze wszystkich kubków nie rozlewając. Gdybym wiedziała, że w przedszkolu do którego chodzi Panie zwracają uwagę tak dobitnie na samodzielność i dorosłość 3 letnich dzieci to bym nie zapisała do przedszkola, a szczególnie nie tego. W końcu od tego przedszkole jest, by pomóc w nauce czynności życia codziennego. Nie od razu Rzym zbudowano. Alan rozwija się wolniej. I albo świat to zaakceptuje albo ja się z takiego świata wypisuję.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz